Wiecie jakie pytanie ludzie najczęściej zadają mi na INSTAGRAMIE? Nie, nie jest to: “Skąd ta bluzka?” ;), ale: “Paulina, jaki certyfikat z zarządzania projektami wybrać?” I wiecie co, ja jestem osobą leniwą, dlatego, żeby nie odpowiadać już więcej postanowiła zrobić sprytne zestawienie najpopularniejszych certyfikatów. Zaznaczam, że nie obejmuje ono certyfikatów specyficznych dla metodyk zwinnych typu Scrum. Zastanawiającym się co wybrać na pewno pomoże rzut oka na tą tabelkę:

 

Jaki certyfikat z zarządzania projektami wybrać?

Na temat certyfikatów z zarządzania projektami istnieje szereg mitów. Postaram się z niektórymi z nich rozprawić.

JAK JUŻ ZAPŁACISZ ZA KURS PRZYGOTOWUJĄCY, TO CERTYFIKAT TO TYLKO FORMALNOŚĆ

Mit! Do każdego z wymienionych wyżej certyfikatów trzeba się mocno przygotować. Wiele z nich przypomina półroczne lub roczne egzaminy na studiach gdzie zbiera się dużo materiału do przyswojenia z dłuższego okresu czasu. 

Jeżeli mierzyć to czasem poświęconym na naukę to najszybciej pójdzie Ci z PRINCE2. Na drugim miejscu postawiłabym IPMA (tu materiały i egzamin są po polsku więc jest to łatwiej przyswajalne). Zdecydowanie najwięcej czasu należy poświęcić na PMP i tu bez kursu przygotowującego nie decydowałabym się na podejście do egzaminu. A też sam kurs na pewno nie wystarczy – czeka Cię wiele wieczorów nauki.

WIEDZA POTRZEBNA NA EGZAMINIE DO NICZEGO SIĘ PÓŹNIEJ NIE PRZYDAJE

Nie będę ściemniać, że po zdanym egzaminie wrócisz do firmy i z rozwianą peleryną Supermana powiesz: „Zaczynamy wdrażać nową metodykę, która nas ocali!” Powstrzymaj konie i zejdź na ziemię. 

To na pewno nie jest coś co się wprowadza jeden do jednego i idąc po kolei jak z instrukcją obsługi. Jednak ważne jest to, że po egzaminie będziesz miał poczucie, że posiadasz struktury i znasz narzędzia pomagające w zarządzaniu projektami.

Mnie osobiście wiedza zdobyta na kursie przygotowującym do IPMA D bardzo pomogła w procesie rekrutacyjnym. Startując do x-kom w drugim etapie rekrutacji dostałam zadanie: zrobić kick off projektu wprowadzenia na rynek komputerów marki własnej. Gdyby nie to, czego nauczyłam się przygotowując się do egzaminu, w ogóle nie wiedziałabym jak temat ugryźć.

CERTYFIKAT NIE MA ZNACZENIE W PROCESIE REKRUTACJI, LICZĄ SIĘ KOMPETENCJE  I DOŚWIADCZENIE

Pierwszą rzecz jaką rekruter od Ciebie otrzymuje jest CV. To nie jest jeszcze moment rozmowy gdzie możesz pochwalić się swoją wiedzą. W tym pierwszym „kontakcie” certyfikat mówi o Tobie: „To jest osoba, która ma wiedzę na temat zarządzanie projektami i ta wiedza została sprawdzona i zatwierdzona przed zewnętrzną jednostkę.” I jak rekruter będzie miał podobne CV i jedna osoba z, a druga bez certyfikatu, to ta z wygra. Inną sprawą jest też sytuacja gdzie kompletnie nie masz doświadczenie w zarządzaniu projektami i konkurujesz z osobami, które takie posiadają. Certyfikat wtedy może być Twoją deską ratunku.

Po więcej informacji o certyfikatach zapraszam do źródeł:

PRINCE2: https://www.prince2.com/pl

PMP: https://pmi.org.pl/certyfikacja/katalog-certyfikatow/

IPMA: https://ipma.pl/certyfikacja/

Albo do kontaktu bezpośredniego ze mną tutaj

.

Leave a comment

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.